Gruzja, Armenia, Azerbejdżan, Kaukaz Północny • Zobacz temat - ostatnia próba wytłumaczenia sytuacji w Gruzji dla rusofili

ostatnia próba wytłumaczenia sytuacji w Gruzji dla rusofili

Sytuacja polityczna? Tu możecie komentować wydarzenia polityczne, dyskutować o polityce wewnętrznej i zagranicznej. Wojna 08.08.08.

Moderator: Mateusz Bajek

ostatnia próba wytłumaczenia sytuacji w Gruzji dla rusofili

Postprzez akkon » Śro Sie 27, 2008 9:22 pm

Ponieważ można tu trafić na szereg postów, w których kilku forumowiczów grzecznie przedstawia pogląd zbieżny z tym, co aktualnie opowiadają rosyjskie tzw. media, chciałbym podjąć się próby ostatniego wytłumaczenia tymże forumowiczom, o co chodzi w Gruzji.
-------
Wyobraźmy sobie taką sytuację :
1. Obwód kaliningradzki nagle dochodzi do wniosku, że im samym będzie się lepiej żyło bez Rosji. A że ma jakąś tam szczątkową autonomię, to jego władze idą na całego i ogłaszają niezależność od Kremla.
2. Błyskawicznie zostaje wprowadzony podział na "kaliningradczyków" i ruskich z wielkiej ziemi.
3. Ci pierwsi zaczynają sukcesywnie wyganiać tych drugich na wielką ziemię.
4. Próby zaprowadzenia porządku przez Kreml spełzają na niczym, bo nowoczesna inaczej Flota Bałtycka ma już pływalność siekiery i kilka tysięcy matrosów idzie wraz ze stateczkami na dno. A ruskich samolotów z dzielnymi paraszutnikami nie chce puścić baćka Łukaszenka, bo uważa, że płaci za dużo za gaz.
5. Krótko mówiąc, Kaliningrad (dalej : Krolewiec, bo krócej i nie tak obrzydliwie brzmi) uzyskuje szeroką autonomię.
6. Dzieje się to nie przypadkiem, bo miłujące pokój rządu Polski i Litwy cichaczem szkolą pierwszych królewieckich żołnierzyków, wysłają karabiny i moździerze, a także zaopatrują królewieckich w prąd i ropę.
7. Zanim Rosja pobuduje nowe stateczki, Polacy ponadawali obywatelstwo polskie tysiącom królewian. Ot tak. A królewiecki prezydent zaczyna chodzić w polskim mundurze i suszy zęby w polskiej tv. Oczywiście po ruskich z wielkiej ziemi został tylko smród.
8. No ale cóż ... na Kremlu zasiadł prawdziwy gospodarz. Chce odzyskać panowanie nad Królewcem. Wysyła swoją armię drogą morską i lotniczą, bo baćka Łukaszenka chwilowo zmiękł. Królewieckie wojsko zaczyna się bronić.
9. Następnego dnia, dzielne Wojsko Polskie wkracza do obwodu królewieckiego, bije armię Kremla na głowę, a polskie okręty płyną do Petersburga i zdobywają go. Oczywiście nikt sobie nie zawraca głowy wypowiedzeniem wojny i podobnymi bzdetami.
10. Na Kreml przyjeżdża Fidel Castro z Kim Dzong Ilem i domagają się przerwania ognia i wycofania wojsk polskich z Pitra. Rząd polski się zgadza. Aliści tak naprawdę mówi po cichu naszym dzielnym wojakom, by mieli to w dupie i nadal kradli sedesy.
11. Na błagalną prośbę Sejmu i Senatu, Lech Kaczyński uznaje niepodległość obwodu królewieckiego. Cały świat jest wściekły, no ale my uważamy, że to oni powinni się walnąć w łeb. Pokazujemy obrazki, jak to miliardy królewian zginęły od dwóch ruskich czołgów, jak ruscy wojacy gwałcili trupy staruszków i jak nawet koty uciekały przed nimi na drzewa.
Zapomniałem dodać, że w chwili, gdy nasze wojsko niesie dzielnie pomoc ofiarom agresji, nasi hakerzy paraliżują internet w całej Rosji.
I tyle.
PS. To wszystko nazywa się "niesieniem pomocy polskim obywatelom". A polskie wojsko w Peresburgu to są "siły pokojowe".
-----
Moi drodzy rusofile, jeśli nie potraficie tego zrozumieć, to wybaczcie - rozmowa z wami jest niewarta szklanki ciepłych glutów (to urocze stwierdzenie pochodzi niestety nie z Dostojewskiego ani z Tołstoja, lecz z Forresta Gumpa. Ale pasi jak ulał).
akkon
 
Posty: 33
Rejestracja: Sob Sie 23, 2008 6:06 pm

Postprzez Samsar » Sob Sie 30, 2008 7:28 pm

Ciekawa historyjka 8)
Awatar użytkownika
Samsar
 
Posty: 95
Rejestracja: Pią Lip 20, 2007 7:17 am

Postprzez Gruzin » Sob Sie 30, 2008 8:46 pm

"Я так хохотался" (С) "Мимино"
Awatar użytkownika
Gruzin
 
Posty: 66
Rejestracja: Pią Gru 29, 2006 11:35 pm
Miejscowość: Kieleckie

Postprzez adv » Sob Sie 30, 2008 9:34 pm

Historyjka o tyle ciekawa co nijak nie mająca się do sytuacji z abchazami i osetyńcami. Tak sie składa że i jedni i drudzy nie mają nic wspólnego z gruzinami etnicznie i kultrurowo, więc już punkt 2 jest bez sensu.


Generalnie po przeczytaniu tego forum musze poweidzieć że o wiele większym problemem niż rusofilia jest rusofobia. To jest problem , bo zmusza do myślenia w kategoriach czarno- białych. Dobrzy to oczywiście gruzini , źli to rosjanie ( i osetyńcy i abchazi bo śmieli sie zadawać z rosjanami). Żadnych wątpliwości , żadnych odcieni szarości. Co tam ze Saaka kazał zrównać z ziemią stolice osetii, nic to w końcu walczy z ruskimi.
Odnosze wrażenie że gdyby gruzini zrobili czystke etniczną i wygnali osetyńców , gwłacąc mordując i grabiąc ( co już zaczeli robić) to większość osób z tego forum by sie popłakała ze szczęścia.
Te same osoby piętnują ( i słusznie) działańia rosjan np w Gori.

Hipokryzja , hipokryzja i jeszcze raz hipokryzja.


Zeby było jasne , nie odczówam zeadnej przesadnej miłości do putina i jego bandy ( Haga za czeczenie!!!), gruzinów całkiem lubie ( tydzień przed wojną wróciłem stamtąd) , ale to nie znaczy że nie widze tego co ich rząd im i osetyńcom zgotował. Przywódcy i gruzji i rosji za ten cały bajzel powinni być sądzeni i tyle.
adv
 
Posty: 2
Rejestracja: Nie Sie 10, 2008 10:20 am

Postprzez Lord_Niziolek » Sob Sie 30, 2008 9:36 pm

I ta wypowiedź powinna zakończyć całe to gadanie, które nijak na sytuację kaukaską i światową nie wpłynie. Jak ktoś chce pomóc jednej albo drugiej (albo jeszcze innej!) stronie to powinien to robić a nie klepać posty. Pozdrawiam.
Lord_Niziolek
 
Posty: 131
Rejestracja: Wto Lip 01, 2008 12:53 am

Postprzez Gollum » Sob Sie 30, 2008 10:28 pm

adv napisał(a):Historyjka o tyle ciekawa co nijak nie mająca się do sytuacji z abchazami i osetyńcami. Tak sie składa że i jedni i drudzy nie mają nic wspólnego z gruzinami etnicznie i kultrurowo

No to niby z kim maja cos wspolnego etnicznie i kulturowo? Papuasami? Tukulerami? Hotentotami? Komanczami? Czukczami? A moze Jacwingami czy Kasytami?
Gollum
 
Posty: 29
Rejestracja: Śro Lut 06, 2008 12:23 pm
Miejscowość: Lublin

Postprzez puchowy » Nie Sie 31, 2008 10:55 am

adv napisał(a):Przywódcy i gruzji i rosji za ten cały bajzel powinni być sądzeni i tyle.

ale nie tylko oni są winni
przecież prezydenci USA ,Polski Ukrainy oraz krajów nadbałtyckich też dołożyli oliwy do i tak rozgrzanego kotła

Brak zdecydowanej reakcji UE na poczynania obu stron konfliktu
jeszcze przed starciami zbrojnymi

Ps.
Zastanawia mnie jeden fakt co myślał prezydent Saakashvili
wjeżdżając czołgami do Osetii

Wygranie z Osetią wspieraną przez Rosję graniczyło z cudem
Przecież armia gruzińska została rozbita tak naprawę w kilka godzin
(gdzie morale ?!)
Chwała Słowianom !!!

Niech zgoda zagości wśród Słowian

Narody polskie i rosyjskie niech żyją w szczęściu i pokoju
puchowy
 
Posty: 106
Rejestracja: Nie Sie 24, 2008 10:47 am

Postprzez adv » Nie Sie 31, 2008 12:47 pm

"No to niby z kim maja cos wspolnego etnicznie i kulturowo? Papuasami? Tukulerami? Hotentotami? Komanczami? Czukczami? A moze Jacwingami czy Kasytami?"


Osetyńcy należą do ludów irańskich. Czyli raczej bliżej im antropologicznie do persów czy kurdów niż do gruzinów.

Abchazowie tez z gruzinami nie mają za wiele wspólnego. Choćby w kwesti języka , ktory należy do zupełnie innej grupy ( Języków północnokaukazkich a nie do grupy języków Kartwelskich jak guziński)

Osetyńcy i Abchazowie mają mniej wiecej sie tak do Gruzinów jak Polacy do Niemców ( tak mieliśmy wspólną historie i były miejsca które wspólnie zamieszkiwaliśmy)


pzdr
adv
 
Posty: 2
Rejestracja: Nie Sie 10, 2008 10:20 am

Re: ostatnia próba wytłumaczenia sytuacji w Gruzji dla rusof

Postprzez vendaval » Pon Wrz 01, 2008 4:16 am

akkon napisał(a):Ponieważ można tu trafić na szereg postów, w których kilku forumowiczów grzecznie przedstawia pogląd zbieżny z tym, co aktualnie opowiadają rosyjskie tzw. media, chciałbym podjąć się próby ostatniego wytłumaczenia tymże forumowiczom, o co chodzi w Gruzji.
-------
Wyobraźmy sobie taką sytuację :
1. Obwód kaliningradzki nagle dochodzi do wniosku, że im samym będzie się lepiej żyło bez Rosji. A że ma jakąś tam szczątkową autonomię, to jego władze idą na całego i ogłaszają niezależność od Kremla.
2. Błyskawicznie zostaje wprowadzony podział na "kaliningradczyków" i ruskich z wielkiej ziemi.
3. Ci pierwsi zaczynają sukcesywnie wyganiać tych drugich na wielką ziemię.
4. Próby zaprowadzenia porządku przez Kreml spełzają na niczym, bo nowoczesna inaczej Flota Bałtycka ma już pływalność siekiery i kilka tysięcy matrosów idzie wraz ze stateczkami na dno. A ruskich samolotów z dzielnymi paraszutnikami nie chce puścić baćka Łukaszenka, bo uważa, że płaci za dużo za gaz.
5. Krótko mówiąc, Kaliningrad (dalej : Krolewiec, bo krócej i nie tak obrzydliwie brzmi) uzyskuje szeroką autonomię.
6. Dzieje się to nie przypadkiem, bo miłujące pokój rządu Polski i Litwy cichaczem szkolą pierwszych królewieckich żołnierzyków, wysłają karabiny i moździerze, a także zaopatrują królewieckich w prąd i ropę.
7. Zanim Rosja pobuduje nowe stateczki, Polacy ponadawali obywatelstwo polskie tysiącom królewian. Ot tak. A królewiecki prezydent zaczyna chodzić w polskim mundurze i suszy zęby w polskiej tv. Oczywiście po ruskich z wielkiej ziemi został tylko smród.
8. No ale cóż ... na Kremlu zasiadł prawdziwy gospodarz. Chce odzyskać panowanie nad Królewcem. Wysyła swoją armię drogą morską i lotniczą, bo baćka Łukaszenka chwilowo zmiękł. Królewieckie wojsko zaczyna się bronić.
9. Następnego dnia, dzielne Wojsko Polskie wkracza do obwodu królewieckiego, bije armię Kremla na głowę, a polskie okręty płyną do Petersburga i zdobywają go. Oczywiście nikt sobie nie zawraca głowy wypowiedzeniem wojny i podobnymi bzdetami.
10. Na Kreml przyjeżdża Fidel Castro z Kim Dzong Ilem i domagają się przerwania ognia i wycofania wojsk polskich z Pitra. Rząd polski się zgadza. Aliści tak naprawdę mówi po cichu naszym dzielnym wojakom, by mieli to w dupie i nadal kradli sedesy.
11. Na błagalną prośbę Sejmu i Senatu, Lech Kaczyński uznaje niepodległość obwodu królewieckiego. Cały świat jest wściekły, no ale my uważamy, że to oni powinni się walnąć w łeb. Pokazujemy obrazki, jak to miliardy królewian zginęły od dwóch ruskich czołgów, jak ruscy wojacy gwałcili trupy staruszków i jak nawet koty uciekały przed nimi na drzewa.
Zapomniałem dodać, że w chwili, gdy nasze wojsko niesie dzielnie pomoc ofiarom agresji, nasi hakerzy paraliżują internet w całej Rosji.
I tyle.
PS. To wszystko nazywa się "niesieniem pomocy polskim obywatelom". A polskie wojsko w Peresburgu to są "siły pokojowe".
-----
Moi drodzy rusofile, jeśli nie potraficie tego zrozumieć, to wybaczcie - rozmowa z wami jest niewarta szklanki ciepłych glutów (to urocze stwierdzenie pochodzi niestety nie z Dostojewskiego ani z Tołstoja, lecz z Forresta Gumpa. Ale pasi jak ulał).


Powyzsze nalezalo by uznac za kawal roku.

Przede wszystkim obwod kaliningradzki zamieszkuje od 63 lat ludnosc naplywowa, rosyjska przede wszystkim, a nie autochtoniczna, jak w przypadku takiej na przyklad Abchazji. To po pierwsze.

A po drugie - w obwodzie kaliningradzkim , w przeciwienstwie do Abchazji i Osetii Poludniowej, zadnego znaczacego ruchu niepodleglosciowego po prostu nie ma. Miasto, pomimo ze jest eksklawa, to typowo rosyjskie ) a raczej sowieckie) miasto z nielicznymi, przedwojennymi pozostalosciami niemieckiego Koenigsberga(jak na przyklad katedra i pare bram czy fortow).

Gdzie Rzym, gdzie Krym?

PS. Na poczatku lat dziewiecdziesiatych byly projekty i propozycje ze strony rosyjskiej, aby cala ludnosc naplywowa wysiedlic, na wschod, do "matiuszki", a sprowadzic na ich miejsce .. Polakow z Kazachstanu i Syberii, po pewnym czasie nadac im autonomie, a nawet oddac Polsce. No coz - oryginalny calkiem pomysl nie wypalil i nie nalezy winic za to jedynie Rosjan.
Awatar użytkownika
vendaval
 
Posty: 45
Rejestracja: Nie Sie 31, 2008 9:01 am
Miejscowość: Kanada

Postprzez Mateusz Bajek » Pon Wrz 01, 2008 1:00 pm

puchowy napisał(a):
adv napisał(a):Przywódcy i gruzji i rosji za ten cały bajzel powinni być sądzeni i tyle.

ale nie tylko oni są winni
przecież prezydenci USA ,Polski Ukrainy oraz krajów nadbałtyckich też dołożyli oliwy do i tak rozgrzanego kotła

Brak zdecydowanej reakcji UE na poczynania obu stron konfliktu
jeszcze przed starciami zbrojnymi

Ps.
Zastanawia mnie jeden fakt co myślał prezydent Saakashvili
wjeżdżając czołgami do Osetii

Wygranie z Osetią wspieraną przez Rosję graniczyło z cudem
Przecież armia gruzińska została rozbita tak naprawę w kilka godzin
(gdzie morale ?!)


- Czy gdyby 2 września 1939 roku prezydent USA powiedział, że jest za wolna i niepodległą Polską, i że należy się przeciwstawić Germanii też byś to nazwał dolewaniem oliwy do ognia i podgrzewaniem atmosfery? Nasi politycy postąpili nadzwyczaj słusznie, jadąc na niebezpieczną wyprawę i wspierając okupowaną Gruzję. Jest coś takiego jak honor, a oni pokazali, że inaczej niż Kreml, honor jest częścią ich polityki, a nie petrodolary...

- Prezydent Saakaszwili popełnił błąd taktyczny i operacyjny odpowiadając na Rosyjsko - Osetyjski ostrzał w taki sposób w jaki odpowiedział i nie niszcząc dróg, którymi do Osetii przyjechali rosyjscy ochotnicy (czyli armia), armia oraz złodzieje i degeneraci, którzy okradali Gruzińskie okupowane terytoria.
W sumie z tymi bandytami to śmieszna sprawa. Jak oni przecisnęli się przez wielokilometrowy tunel Roki bez żadnej kontroli wojska i milicji? Jak dotarli do centralnej Osetii Pd. bez żadnej kontroli wojska i milicji, jeżeli jedyna droga (pamiętajmy, że tam są ogromne góry) była zastawiona siłami rosyjskimi? I jak wrócili do Rosji z tymi swoimi deskami klozetowymi? I czemu żadnego nie złapano? Wyjaśnienie musi być jedno - tymi słynnymi bandytami, nad którymi kontroli nie ma kreml muszą być Ruskie sołdaty bez mundurów.

Ciekawe jak wyglądało szkolenie w rosyjskim wojsku tych ludzi?
Lekcja 1 - jak strzelać
Lekcja 2 - jak strzelać lepiej
Lekcja 3 - jak okraść zastrzelonych
Lekcja 4 - [...]
Mateusz Bajek, მატეუშ ბაიეკ
redaktor, editor, რედაქტორი

mateusz.bajek@kaukaz.pl
gg: 1596359
SKYPE: baymen
tel: 695446396
Awatar użytkownika
Mateusz Bajek
 
Posty: 540
Rejestracja: Sob Lis 11, 2006 6:39 pm
Miejscowość: Polska

Re: ostatnia próba wytłumaczenia sytuacji w Gruzji dla rusof

Postprzez Andrzej112 » Pią Wrz 05, 2008 7:00 pm

akkon napisał(a):Ponieważ można tu trafić na szereg postów, w których kilku forumowiczów grzecznie przedstawia pogląd zbieżny z tym, co aktualnie opowiadają rosyjskie tzw. media, chciałbym podjąć się próby ostatniego wytłumaczenia tymże forumowiczom, o co chodzi w Gruzji.
-------
Wyobraźmy sobie taką sytuację :
1. Obwód kaliningradzki nagle dochodzi do wniosku, że im samym będzie się lepiej żyło bez Rosji. A że ma jakąś tam szczątkową autonomię, to jego władze idą na całego i ogłaszają niezależność od Kremla.
2. Błyskawicznie zostaje wprowadzony podział na "kaliningradczyków" i ruskich z wielkiej ziemi.
3. Ci pierwsi zaczynają sukcesywnie wyganiać tych drugich na wielką ziemię.
4. Próby zaprowadzenia porządku przez Kreml spełzają na niczym, bo nowoczesna inaczej Flota Bałtycka ma już pływalność siekiery i kilka tysięcy matrosów idzie wraz ze stateczkami na dno. A ruskich samolotów z dzielnymi paraszutnikami nie chce puścić baćka Łukaszenka, bo uważa, że płaci za dużo za gaz.
5. Krótko mówiąc, Kaliningrad (dalej : Krolewiec, bo krócej i nie tak obrzydliwie brzmi) uzyskuje szeroką autonomię.
6. Dzieje się to nie przypadkiem, bo miłujące pokój rządu Polski i Litwy cichaczem szkolą pierwszych królewieckich żołnierzyków, wysłają karabiny i moździerze, a także zaopatrują królewieckich w prąd i ropę.
7. Zanim Rosja pobuduje nowe stateczki, Polacy ponadawali obywatelstwo polskie tysiącom królewian. Ot tak. A królewiecki prezydent zaczyna chodzić w polskim mundurze i suszy zęby w polskiej tv. Oczywiście po ruskich z wielkiej ziemi został tylko smród.
8. No ale cóż ... na Kremlu zasiadł prawdziwy gospodarz. Chce odzyskać panowanie nad Królewcem. Wysyła swoją armię drogą morską i lotniczą, bo baćka Łukaszenka chwilowo zmiękł. Królewieckie wojsko zaczyna się bronić.
9. Następnego dnia, dzielne Wojsko Polskie wkracza do obwodu królewieckiego, bije armię Kremla na głowę, a polskie okręty płyną do Petersburga i zdobywają go. Oczywiście nikt sobie nie zawraca głowy wypowiedzeniem wojny i podobnymi bzdetami.
10. Na Kreml przyjeżdża Fidel Castro z Kim Dzong Ilem i domagają się przerwania ognia i wycofania wojsk polskich z Pitra. Rząd polski się zgadza. Aliści tak naprawdę mówi po cichu naszym dzielnym wojakom, by mieli to w dupie i nadal kradli sedesy.
11. Na błagalną prośbę Sejmu i Senatu, Lech Kaczyński uznaje niepodległość obwodu królewieckiego. Cały świat jest wściekły, no ale my uważamy, że to oni powinni się walnąć w łeb. Pokazujemy obrazki, jak to miliardy królewian zginęły od dwóch ruskich czołgów, jak ruscy wojacy gwałcili trupy staruszków i jak nawet koty uciekały przed nimi na drzewa.
Zapomniałem dodać, że w chwili, gdy nasze wojsko niesie dzielnie pomoc ofiarom agresji, nasi hakerzy paraliżują internet w całej Rosji.
I tyle.
PS. To wszystko nazywa się "niesieniem pomocy polskim obywatelom". A polskie wojsko w Peresburgu to są "siły pokojowe".
-----
Moi drodzy rusofile, jeśli nie potraficie tego zrozumieć, to wybaczcie - rozmowa z wami jest niewarta szklanki ciepłych glutów (to urocze stwierdzenie pochodzi niestety nie z Dostojewskiego ani z Tołstoja, lecz z Forresta Gumpa. Ale pasi jak ulał).

Cos ci się mocno pomieszało gdzie Piter a gdzie obwód kalingradu?nawet mi sie nie chce wszystkich twoich punktów podwazac bo nie widze w tym sensu.
Andrzej112
 
Posty: 54
Rejestracja: Pią Lis 02, 2007 7:17 pm
Miejscowość: Zakopane

Postprzez PREZES » Czw Kwi 02, 2009 4:26 pm

Do Adv i Andrzej112 Ty chyba nie zrozumiałeś o co chodziło w historyjce :D albo jeszcze bardziej nie chciałeś zrozumieć /dobra wola by zrozumieć :wink: / no i ostatnia możliwość: npakyue argiumentow :twisted:
SKYPE: andrzej-yachtsmen
GG: 6162841

Po za tym jestem z:
AKADEMICKI KLUB TURYSTYCZNY z Sanoka
Akademicki-klub-turystyczny.webnode.com
Awatar użytkownika
PREZES
 
Posty: 9
Rejestracja: Czw Kwi 02, 2009 3:49 pm

Postprzez remy_g » Wto Lut 09, 2010 12:58 am

zabawna historyjka, szczególnie w świetle najnowszych wydarzeń :)

http://www.rferl.org/content/Kaliningra ... 46799.html
twitter.com/remy_g
evolutsia.net
Awatar użytkownika
remy_g
 
Posty: 2
Rejestracja: Nie Paź 11, 2009 6:48 pm

Postprzez fanofmisza » Pią Lut 12, 2010 8:59 pm

ja jestem gruzinem i wierzcie mi morale i potencji mi nie brakuje nie mam sobie nic do zarzucenia
rządziliśmy rosją walczyliśmy we wszystkich rosyjskich wojnach nowożytnych i nie mamy się za co wstydzic

spokój i chwała gruzińskim bohaterom
fanofmisza
 
Posty: 27
Rejestracja: Czw Kwi 23, 2009 9:45 pm

bohaterzy z Gruzji

Postprzez Piotr Karwecki » Nie Lut 14, 2010 1:36 am

Fanomisza- kogo masz na mysli pisząc o gruzińskich bohaterach , którym chwała i pokój ?

Mam nadzieje ,że nie jestes dumny z gruzińskiego bandyty, ludobójcy - Stalina. Ten pomik w Gori budzi moje przerażenie. Wyobrazmy sobie pomnik Hitlera w Duseldorfie na przykład..
Mam też nadzieje ,ze nie chodziło Ci o tę bydlę Berię- co prawda Megrel , nie Gruzin ...
Mam też nadzieję ,ze piszesz z przekasem o tym ,ze rządzili oni Rosją .
Generalnie efekt wyszedł żałosny.
Piotr
Piotr Karwecki
 
Posty: 165
Rejestracja: Wto Sty 01, 2008 7:18 pm
Miejscowość: Biała Rawska

Następna

Wróć do Co tam Panie w polityce?

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

cron